Liga Miast – relacja z pierwszego zjazdu

W niedzielę, 17 lipca, zakończył się Pierwszy Zjazd Drużynowej Ligi Klubów Go. Jest to pierwszy zjazd eliminacyjny Grupy Północnej. Wzięło w nim udział 5 z 6 drużyn Grupy Północnej. Prawie każda drużyna miała problem, by skompletować 4 graczy do pełnego składu.

runda 1
Pierwsza runda

Wyniki zjazdu są już dostępne na go.art.pl.

Zdjęcia są do obejrzenia w albumie Porfiriona.

Z czasem do wyników dodamy zapisy gier. Przy okazji, jeżeli ktoś ma na swoim laptopie zapisy gier, to bardzo proszę o przesłanie ich na marmezz@gmail.com. Duplikaty nie zaszkodzą, a nie mam jeszcze wszystkich zapisanych gier.

Wracając do przebiegu zjazdu. Pierwsi zawodnicy przyjechali do nas w piątek wieczorem. Kolejni w nocy. Warszawa w Szczecinie dała radę wyprzedzić Łódź, dzięki czemu dla Łodzian drzwi do Manuartefaktury były już otwarte :) Trzeba tutaj dodać, że było to po 1:00 i, niestety, oświetlenie przed budynkiem nie działało, więc Warszawa musiała trafić do lokalu po ciemku. ;)

Pobudkę w sobotę zaplanowaliśmy na godzinę 9:00. Start na godzinę 10:00. Plan był dobry, dawał czas na wyspanie się i na przyjazd zawodników z Koszalina. :)

Koszalin dotarł w komplecie i …w jednolitych, gustownych strojach klubowych. Pomysł bardzo zdrowy. Zachęcamy do naśladowania.

W sobotę dopiero upewniliśmy się, że na zjeździe będzie jednak 5 drużyn - czyli jedna drużyna będzie musiała odczekać jedną rundę bez gry. Poprzez różne ustalenia i losowanie okazało się, że pierwszą rundę czeka Poznań. Drużynie tej było to bardzo na rękę ze względu na Kamyka, który gdzieś zwiedzał Szczecin (pobłądził) i przybył do nas chyba po 12:00. :D

Dzięki temu, że Poznaniacy mieli wolną 1. rundę, i temu, że mieli laptopy, a także dzięki pomocy Yakotakiego, mogliśmy transmitować od razu 4 deski. Niestety, wymagało to kolejnych zabiegów przygotowawczych, których organizatorzy do końca nie przewidzieli. Spowodowało to kolejne opóźnienie. W końcu pierwszy ruch na planszy został zagrany ok. godziny 10:45. :)

pierwszy ruch ligi
Pierwszy ruch w Lidze

Od razu chcemy zaznaczyć, że mimo opisanych perturbacji dalsze gry przebiegały już (raczej) sprawnie (to znaczy bez większych problemów i bez zbytniego pośpiechu).

Z naszego punktu widzenia atmosfera na zjeździe była dobra, a nawet bardzo dobra. Mamy nadzieję, że Kluby Przyjezdne ocenę tę podzielają. Dlatego bez specjalnych oporów opisujemy dwa zdarzenia kontrowersyjne – dobrej atmosfery one i tak nie zepsuły, a pokazały potrzebę dokonania korekt (zmian, uściśleń) regulaminu na przyszłość.

Po pierwsze wspomnieć o pewnym precedensie, który podczas tego zjazdu miał miejsce. Otóż drużyna Warszawy przyjechała w składzie trzyosobowym. Jak tłumaczył kapitan 12 osób w drużynie to za mało, by zebrać 4 mogące przyjechać ;) Drużyna ta jednak poprosiła, by jedna z ich gier była rozgrywana przez internet, ponieważ gracza mogącego grać w ten sposób znaleźli.

Drużyna gospodarzy – która miała grać z Warszawą w pierwszej rundzie wyraziła zgodę na grę na jednej desce przez Internet – wskazując jednocześnie, że dla przyjęcia takiego rozwiązania konieczna jest zgoda wszystkich klubów. Jednocześnie Szczecin zadeklarował, że w przypadku braku zgody na grę na jednej desce przez Internet wystawi na mecz z Warszawą skład trzyosobowy – oddając walkowera na tej samej desce co Warszawa. Sytuację (wraz ze stanowiskiem Szczecina) przedstawiliśmy pozostałym Klubom przed rozpoczęciem gier.

Nie mogąc zaprzeczyć Warszawiakom ducha walki (przyjechali w 3 osoby i w sumie w 3 osoby byli gotowi grać), i biorąc pod uwagę wyjątkowość pierwszego zjazdu pierwszego sezonu ligi, pozostałe kluby, mniej lub bardziej chętnie, zgodziły się na możność gry na jednej desce przez Internet. Podkreślić należy, że żaden klub nie deklarował chęci zdobycia punktu walkowerem. Wydaje się, że istotną rolę w tak konstruktywnej postawie Klubów odegrał apel (wystąpienie) Krzysztofa Urtnowskiego z Łodzi o umożliwienie Warszawie grania tak jak to jest możliwe.

Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że nie jest to rozwiązanie sprawiedliwe i nie powinno stać się normą. Nie trzeba bowiem udawać, że wszyscy członkowie wszystkich drużyn byli tym rozwiązaniem zachwyceni. Podsumowując – zgłaszamy potrzebę uzupełnienia regulaminu (oczywiście od przyszłego sezonu) o wyraźne omówienie tego typu sytuacji.

Gra przez Internet
Jarek Pietrzak (Szczecin) gra przez Internet z Piotrem Szejko (Warszawa)

Podobnie nie wszystkim graczom podobała się przyjęta w regulaminie zasada dotycząca dopuszczalności zmiany kolejności desek o +/- jedną pozycję Zasadę tę pierwszy wykorzystał Szczecin przeciw Poznaniowi a następnie Koszalin w meczu ze Szczecinem.

Rozmowy w kuluarach ujawniły spore rozbieżności co do tego czy taka reguła powinna obowiązywać i czy nie narusza ona zasad gry poczciwej. W tym sezonie jest jak jest – zasada obowiązuje – jako przyjęta przez Kluby. Ale ujawnione różnice poglądów jednoznacznie pokazują, że kwestia wymaga ponownego i dokładnego omówienia przed nowym sezonem.

Wykorzystując (ale tylko trochę) rolę piszącego sprawozdanie wskazujemy, że zdaniem naszego klubu zasada jest dobra (choć może wymaga doprecyzowania) a jej zastosowanie w realiach pierwszego zjazdu było nie tyle możliwe co wręcz konieczne dla zachowania zasad gry ligowej. Nie uważamy jednak naszych poglądów za jedynie dopuszczalne czy jedynie słuszne. Sądzimy też, że wątpliwości mogły wynikać z nowości tego typu zasad w Go – do tej pory nie było w Polsce ligi drużynowej Go – dlatego proponujemy wszystkim Klubom dokładne omówienie problemu na forum ligowym.

By uzasadnić dodatkowo sens takiej dyskusji posłużymy się przykładem. W tradycji wschodniej wyrazem grzeczności jest oferowanie gościowi – podczas partii Go – białych kamieni. W tradycji zachodniej wyrazem grzeczności jest oferowanie gościowi – podczas partii Szachów – białych figur. Zachowania przeciwstawne ale oba są tak samo wyrazem dobrych manier i twierdzić, że jedno jest lepsze (właściwsze) od drugiego nie można. Można któreś wybrać – zgodnie z własnym upodobaniem. Tego typu wyboru będziemy musieli dokonać.

Anonsujemy więc w tym miejscu, że za dwa/trzy tygodnie (z uwagi na wyjazdy wakacyjne) zamieścimy na forum ligowym większy tekst poświęcony obu kwestiom. Zapraszamy do dyskusji (proponując wskazane forum jako najwłaściwsze dla niej miejsce).

Przechodząc do dalszej części relacji.

Piątkowy wieczór zakończyliśmy w części sympatyczną posiadówą przy Go i mahjongu w pubie, a po części najprawdopodobniej równie miłym posiedzeniem w Manuartefakturze.

W niedzielę pobudka była o 8:30, a planowany początek gier o 9:00. Spóźnienie było mniejsze niż w sobotę. Impreza zakończyła się około godziny 14:30 i drużyny popędziły do domów :)

Zdjęcie grupowe
Zdjęcie grupowe

Pierwsze koty za płoty

Był to pierwszy, niepowtarzalny zjazd pierwszego niepowtarzalnego sezonu ligi drużynowej. Mamy nadzieję, że zjazd podobał się uczestnikom nie mniej niż organizatorom, a są z niego zadowoleni. ;)

Nie wątpię, że kolejne zjazdy (szczególnie te organizowane przez inne kluby) będą lepsze i pozwolą rozwijać ligę klubową :)

Następny planowany zjazd odbędzie się w Łodzi w dniach 22-23 października. Niewykluczone są wcześniej zjazdy uzupełniające ;)

Podziękowania

  • CK Manuartefaktura za udostępnienie sali
  • Wszystkim drużynom za dobrą atmosferę, wyrozumiałość i transmitowanie gier innych drużyn
  • Drużynie Warszawy za przywiezienie części zegarów
  • Drużynie Łodzi za przywiezienie części kamieni i odwiezienie części zegarów
  • Drużynie Poznania za przywiezienie części zegarów
  • Sośnie za transmitowanie gier i pomoc przy porządkach
  • Yakotakiemu za transmitowanie gier
  • Paulinie, Wyskowi i Kamykowi za udostępnienie laptopów
  • Żonom organizatorów Ani i Ani za cierpliwość i wyrozumiałość :)
  • Joasi i Wojtkowi za transmitowanie gier, pomoc ogólną i należytą postawę klubową

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *